Zakończył się Wielki Odpust Wniebowzięcia NMP w Bazylice Kalwaryjskiej

Zakończył się tygodniowy odpust Wniebowzięcia NMP w Bazylice Kalwaryjskiej, w którym wraz ze członkami episkopatu polski uczestniczyło ponad 100 tysięcy wiernych. 

Zakończył się tygodniowy odpust Wniebowzięcia NMP w Bazylice Kalwaryjskiej, w którym wraz ze członkami episkopatu polski uczestniczyło ponad 100 tysięcy wiernych. 

W piątek z udziałem ok. stu tysięcy pielgrzymów z kraju i zagranicy odbyła się w Kalwarii Zebrzydowskiej Procesja Zaśnięcia NMP, czyli tzw. pogrzeb Matki Bożej. To jeden z najważniejszych elementów tradycyjnego Odpustu Wniebowzięcia NMP, który jest jednym z największych tego typu uroczystości w Polsce.

Procesja Pogrzebu Matki Bożej zgromadziła na kalwaryjskich dróżkach ok. sto tysięcy pielgrzymów z Polski południowej, Czech i Słowacji. Rozpoczęła się Nieszporami maryjnymi pod przewodnictwem Sekretarza KEP Bpa Artura Mizińskiego. Potem pielgrzymi, wraz z nim oraz z Abp. Markiem Jędraszewskim, przeszli w wielogodzinnej procesji do kościoła Grobu Matki Bożej w Brodach, gdzie późnym wieczorem odbyła się Msza św.

„Te szczególne uroczystości Zaśnięcia NMP zapraszają nas, byśmy weszli w tajemnicę śmierci człowieka. Nie ma bowiem nic bardziej pewnego niż śmierć, ale też nie ma rzeczywistości, przeciwko której człowiek tak by się buntował niż właśnie ona” – mówił w homilii abp Marek Jędraszewski.
Metropolita krakowski omówił pogańskie i żydowskie pojmowanie śmierci i podkreślił, że dopiero przyjście Chrystusa sprawiło, że „myślenie o przejściu człowieka do wiecznej chwały zaczęło nabierać zupełnie innych wymiarów, pełnych nadziei”.
Hierarcha podkreślał, że kiedy apostołowie szli z ciałem Maryi w stronę potoku Cedron, wiedzieli już, że Chrystus zmartwychwstał i że – choć ciągle jest skandalem dla Żydów i głupstwem dla pogan – jest On „mocą i mądrością Bożą: mocą przekraczającą śmierć i mądrością, która zawstydza mądrość mądrych tego świata”. „Ich zstępowanie ku potokowi Cedron było pełne nadziei, bo mieli pewność, że przecież Chrystus, który zrodził się z Najświętszej Dziewicy i z Niej zaczerpnął swoje człowieczeństwo, nie dopuści, aby zmazy śmierci miała dostąpić Ta, która się stała Matką Zbawiciela” – zauważył abp Jędraszewski.
Dodał też, że rozważanie tajemnicy śmierci człowieka w świetle Chrystusowego zmartwychwstania i w świetle Zaśnięcia NMP powoduje, że widzimy tę śmierć nie jako ostateczne przekreślenie egzystencji człowieka. „Śmierć człowieka rozpatrywana w tym świetle jawi się jako konieczny do przekroczenia, trudny zapewne, ale jedynie próg prowadzący do życia” – stwierdził.

W tradycyjnej procesji na Dróżkach Matki Bożej wędrowały asysty, orkiestry i pątnicy w strojach ludowych. Do Sanktuarium przybywa też coraz więcej młodych osób, które tradycyjnie w wigilię głównych uroczystości uczestniczą w Dniu Młodzieży. W sobotę wieczorem Mszy św. z udziałem kapłanów wyświęconych w tym roku na Placu Rajskim przed bazyliką będzie przewodniczył krakowski biskup pomocniczy Jan Szkodoń.
W niedzielę odbędą się główne uroczystości Odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Będzie im przewodniczył i homilię wygłosi Abp Marek Jędraszewski.
Kalwaryjskie uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny należą do największych odpustów maryjnych w Polsce.

 

Sobota to w Kalwarii tradycyjny DZIEŃ MŁODYCH.

Pod znakiem 15. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w kalwaryjskim Sanktuarium upłynął tegoroczny Dzień Młodych, który tradycyjnie odbywa się w wigilię głównych uroczystości Wniebowzięcia NMP. Mimo ulewnego deszczu w bazylice Matki Bożej Anielskiej zebrały się setki młodych ludzi i pielgrzymów w starszym wieku.

Przed południem na dróżkach odbyła się Droga Krzyżowa, którą poprowadzili młodzi ze Stowarzyszenia GPS Kalwaria Zebrzydowska. Z powodu ulewnego deszczu wieczorne Nabożeństwo „Jego miła woń” zostało przeniesione z góry Ukrzyżowania do bazyliki Matki Bożej Anielskiej. W wypełnionej po brzegi świątyni młodzi zostali posłani do głoszenia Dobrej Nowiny swoim rówieśnikom. Symboliczne białe szaty przekazały im modlące się wraz z nimi osoby konsekrowane. 

Po nabożeństwie rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył krakowski biskup pomocniczy Jan Szkodoń. Eucharystię odprawiali wraz z nim wyświęceni w tym roku kapłani bernardyńscy. Jak podkreślał Kustosz Sanktuarium O. Konrad Cholewa OFM, tegoroczny Kalwaryjski Dzień Młodych upływa pod znakiem 15. rocznicy ostatniej wizyty św. Jana Pawła II w Kalwarii. „Tutaj, w tej bazylice Ojciec Święty sprawował swoją ostatnią Mszę św. na ziemi polskiej. Dlatego poczytujemy to sobie za wielki zaszczyt, że dziś, 15 lat później, tutaj możemy się wspólnie modlić” – mówił o. Cholewa.

„Niech popłynie do nieba nasza wspólna modlitwa za młodych, żeby się w życiu nie pogubili, żeby byli dobrymi ludźmi” – zachęcał zgromadzonych w świątyni młodszych i starszych pielgrzymów.

Homilię wygłosił Ks. Bp Jan Szkodoń, który wspominał, że Msza św. dla młodych w wigilię kalwaryjskich uroczystości Wniebowzięcia NMP ma swoją wieloletnią tradycję. „Bywały lata, że całe zbocze kalwaryjskie wypełnione były młodymi niosącymi świece. Potem młodzi gromadzili się na Placu Rajskim. Dziś to wy wypełniliście kalwaryjską świątynię i za to wam bardzo dziękuję” – mówił biskup.

Kaznodzieja zauważył, że w tym roku tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej rozważana jest w kontekście hasła„Idźcie i głoście”, ale również w duchu dziękczynienia za ŚDM i wspomnienia stulecia objawień fatimskich. „Idźcie i głoście – mówi Pan Jezus do apostołów i mówi do nas wciąż te same słowa, a Maryja jest przykładem ich wypełnienia, bo Ona dała Go światu” – podkreślał hierarcha, tłumacząc, że głosić Chrystusa to znaczy przekazywać Go światu. 

„Ale Matka Boża najpierw Go przyjęła pod swoje serce. Dla każdego człowieka, który uwierzył w Jezusa, to jest wskazówka. Jesteśmy powołani, żeby dawać innym Jezusa, ale najpierw musimy Go przyjąć” – kontynuował Bp Szkodoń i zaapelował do młodych, by przyjmowali wciąż na nowo głos Boga w swoich sumieniach, bo tylko ten, kto słucha Bożego słowa, może dzielić się ze światem Chrystusem. 

Według niego, ze słuchaniem Bożego słowa łączy się modlitwa – niezbędny warunek dawania świadectwa wiary swoim życiem. „Ten, kto się modli, dla kogo Pan Jezus jest bliski, może dać świadectwo swoim życiem. Ten znajdzie w swoim sercu drogę do pokory i odwagi” – podkreślał biskup i dodał, że tylko człowiek pokorny i zarazem odważny może poprowadzić ludzi do Boga. 

Po Mszy św. bp Szkodoń odmówił Akt zawierzenia Matce Bożej – modlitwę wypowiedzianą przez św. Jana Pawła II podczas ostatniej pielgrzymki do Kalwarii w 2002 roku. Następnie młodzież zaśpiewała Apel Jasnogórski i nastąpiło zasłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Zwieńczeniem wieczoru był koncert zespołu „niemaGOtu”.

Foto: o. Franciszek Salezy Nowak OFM

 

 

W niedzielę 20.08.2017 odbyły się w Kalwarii centralne uroczystości odpustowe ku czci Wniebowzięcia NMP.

Złożyły się na nie:

PROCESJA WNIEBOWZIĘCIA NMP Z GROBKU MB DO BAZYLIKI

Foto: o. Franciszek Salezy Nowak OFM

MSZA ŚW. W BAZYLICE POD PRZEWODNICTWEM KS. ABPA MARKA JĘDRASZEWSKIEGO

Foto: o. Franciszek Salezy Nowak OFM

 
NIESZPORY I PROCESJA Z FIGURĄ MATKI BOŻEJ WNIEBOWZIĘTEJ

Foto: o. Franciszek Salezy Nowak OFM

Niezwykłą miarą człowieczeństwa jest to, że mamy odwagę bronić życia i nie lekceważyć tego, że ktoś może być w swoim istnieniu zagrożony – mówił Ks. Abp Marek Jędraszewski w Kalwarii Zebrzydowskiej, w czasie Mszy św. wieńczącej tygodniowe obchody Odpustu Wniebowzięcia NMP. Metropolita krakowski podkreślał, że tę prawdę Kościół musi głosić w porę i nie w porę, bo „nie ma nic ważniejszego niż trwanie na straży każdego życia”

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem 20.08.2017 r. w kościele Grobu Matki Bożej w Brodach, skąd w strugach ulewnego deszczu przeszła Procesja Wniebowzięcia NMP. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem Ks. Abpa Marka Jędraszewskiego, która z powodu niesprzyjającej pogody została przeniesiona z ołtarza polowego pod górą Ukrzyżowania do bazyliki Matki Bożej Anielskiej. Uczestniczyły w niej tłumy wiernych.

W homilii Metropolita krakowski mówił, że w tajemnicę Wniebowzięcia NMP wpisana jest tajemnica życia, bo Ewangelia jest Ewangelią życia, które jest rdzeniem jej przesłania. Abp Jędraszewski przypomniał, że ta tajemnica jest przedmiotem nieustannej refleksji Kościoła, który rozumie swoje powołanie wpatrując się w Maryję. Zaznaczył, że Kościół jest Matką dającą życie swoim dzieciom, a także poprzez wychowanie i nieustanne zatroskanie, by jego dzieci nie poginęły na drogach swojego życia.

„Siły zła światowego boją się Boga i nie chcą dopuścić do tego, by On był Bogiem z nami. Tak było od początków dziejów Chrystusa, tak jest i dzisiaj. Ileż mocy zła kieruje się przeciwko Kościołowi, ileż struktur zła, które chciałyby doprowadzić do tego, aby nie było w naszym życiu społecznym i publicznym znaków Chrystusowej wiary. Ileż wysiłków, by to, co ma stanowić prawo obowiązujące między ludźmi, było zaprzeczeniem prawa życia!” – ubolewał kaznodzieja i napominał, że chrześcijanie nie mogą zapomnieć o podstawowej prawdzie, że Chrystus rodząc się z łona Maryi stał się Bratem wszystkich ludzi i jest z nimi solidarny poprzez „ukazanie tego, jak cudowne jest życie człowieka”. Solidarna z ludzkością jest również Maryja, która pokazuje, „jak mamy troszczyć się o własne życie i jak musimy być solidarni z każdym innym życiem: tym jeszcze nienarodzonym, ale także z tym, które zbliża się do kresu”. 

„Zmartwychwstały Pan i Wniebowzięta Dziewica pokazują nam w perspektywie wieczności, jak bardzo Bóg nas ukochał, abyśmy mieli życie i jak wielkie i święte jest życie każdego człowieka” – przypomniał Abp Jędraszewski.„Niezwykłą miarą człowieczeństwa jest to, że mamy odwagę bronić tego życia i nie lekceważyć tego, że ktoś może być w swoim istnieniu zagrożony. Nie wolno nam być obojętnym, nie wolno nam milczeć. Mamy kochać życie, bo Bóg je ukochał” – wzywał hierarcha. „Kościół musi tę prawdę głosić w porę i nie w porę, wiedząc że życie ludzkie jest ciągle zagrożone. Obecność Boga pośród nas i życie Jego Matki mówią, że nie ma nic ważniejszego niż to, by stać na straży każdego życia w świecie, który przez Jana Pawła II i Benedykta XVI z tak ogromnym bólem był określany cywilizacją śmierci, jedną wielką pochwałą współczesnej kultury, by zabijać w imię egoizmu, samorealizacji i wygody” – podsumował.

Na koniec metropolita krakowski zwrócił się bezpośrednio do obecnych na uroczystościach pielgrzymów, którym towarzyszył również podczas piątkowej Procesji Zaśnięcia Matki Bożej. Abp Jędraszewski wyznał, że jest bardzo przejęty pobożnością pątników, ich wiarą i ukochaniem Matki Najświętszej. „Podejmowaliście trud pielgrzymowania przedwczoraj w ogromnym upale, dziś wobec wielkiego deszczu. Jedno i drugie wiąże się z trudem, ale każda miłość, jeśli jest prawdziwa, związana jest z wyrzeczeniem i trudem. Miłość daje też jednak poczucie pokoju i radości” – mówił. Zachęcił również do tego, by „na dobre i na złe być z Matką Najświętszą”. „Trwajcie przy Niej, uciekajcie się do Niej we wszystkich potrzebach, nadziejach, radościach, niepokojach i chwilach załamania. Powierzajcie się Tej, która jest Matką życia i Matką Kościoła, którą ośmielamu się nazywać naszą Matką” – zakończył.

 

Tekst i fotografie: Kalwaria.eu

0 0 votes
Article Rating

Reklama
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x