Dawno na Mickiewicza nie było takich emocji. Przywieziona jednobramkowa przewaga w meczu na wyjeździe ze Spójnią Osiek nie gwarantowała awansu. Jak mawiał Kazimierz Górski: piła jest okrągła, a bramki są dwie.
Przeciwnik Kalwarianki był mężny i początek meczu wskazywał że będzie on tryumfował. Mecz był pięknym widowiskiem, bardziej emocjonującym aniżeli ekstraklasa.
Wynik spotkania w 35 minucie ustalił Paweł Godawa (ustalając wynik meczu na 1:0), na szczęście Spójnia pomimo wyśmienitej gry, nie przełamała obrony naszego Mistrza. Oba mecze barażowe Kalwarianka wygrała 1:0.
Gra była ostra od pierwszych minut.
Oto jak cieszyli się nasi piłkarze:
Możesz również polubić
-
Konkurs rysunkowy na 32-lecie „Kuriera Lanckorońskiego”
-
Potrącenie kobiety z dzieckiem na kalwaryjskim rynku. Interweniował śmigłowiec LPR
-
Julia Mosiądz z Kalwarii Zebrzydowskiej wystąpi w programie „The Voice Kids”
-
Mieszkańcy wymienią elektroodpady na sadzonki. Proekologiczna akcja już 20 kwietnia
-
Bonaventura z zespołem wystąpi w WCK! Twórczość tego młodego artysty zachwyca!
-
Konfederacja atakuje Kaczyńskiego za system kaucyjny
-
135 tys. zł na ratowanie dziedzictwa. Gmina Kalwaria Zebrzydowskaz kolejnym dofinansowaniem
-
Kalwaria Zebrzydowska zamienia zwycięstwo w realną pomoc dla rodzin
-
Na koncert „Ku pamięci KAZIMIERZA GROMADY” zaprasza Kalwaryjska Orkiestra Dęta

