/Szczury przejęły kalwaryjski rynek – film

Szczury przejęły kalwaryjski rynek – film

Szczury w biały dzień pojawiają się już koło fontanny na kalwaryjskim rynku,  biegają także wśród klombów na ulicy 3 Maja. Sklepikarze i właściciele punktów gastronomicznych są zaniepokojeni, bo mogą stracić dochody!

W tamtym tygodniu social media podbił filmik jak to z pod fontanny (zwanej przez niektórych mieszkańców pisuarem) wychodzi sobie szczur. Dzieje się to w świetle dnia. Czy zamiast Mikołaja Zebrzydowskiego najsłynniejszym mieszkańcem będzie szczur z pod fontanny na rynku?

Najprawdopodobniej gryzonie mają gniazdo w fontannie lub pod płytą rynku. Może warto by przy okazji walki ze szczurami zrobić ten rynek, aby służył mieszkańcom, a nie szczurom. Mieszkańcy i właściciele punktów gastronomicznych na ul. 3 Maja oraz w Rynku są zaniepokojeni, bo do niedawna szczury nie pojawiały się za dnia. Od wielu lat problem narasta, a gryzonie poczynają sobie coraz bardziej śmiele.

„Klienci się skarżą, że szczury biegają blisko stolików, że widać je na klombach” – mówi anonimowo jeden z restauratorów.

Na ulicy 3 Maja, będącej głównym szlakiem dla pielgrzymów do Sanktuarium Kalwaryjskiego jeszcze do niedawna nie było rozłożonych koszy na śmieci, co także mogło przyczynić się wzrostu populacji szczurów. Ulica ta także niestety nie będzie w najbliższym czasie w pełni kanalizowana, gdyż tylko jej mały fragment wchodzi w skład obecnej aglomeracji miejskiej. „Smród jest tu nie do wytrzymania, jaki to jest wstyd przed pielgrzymami, śmierdzi i jeszcze te szczury” – mówi jedna z mieszkanek.

W ubiegłym roku, w listopadzie opisywaliśmy już problem szczurów w Kalwarii Zebrzydowskiej w artykule: Czy Kalwarii grozi epidemia szczurów?  Wystosowaliśmy wówczas pismo do Urzędu Miasta z zapytaniem o liczbę zgłoszeń oraz o liczbę przeprowadzonych i planowanych deratyzacji. Otrzymaliśmy taką odpowiedź: 

W odpowiedzi na pismo z dnia 09.11.2018 w sprawie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej „plagi szczurów w Kalwarii Zebrzydowskiej” informujemy, że w 2018 r. wpłynęło do tut. Urzędu Miasta jedno zgłoszenie informujące o pojawieniu się szczurów w sąsiedztwie budynku zlokalizowanego przy ulicy 3-go Maja w Kalwarii Zebrzydowskiej. Po otrzymaniu takiej informacji niezwłocznie została przeprowadzona deratyzacja we wskazanym miejscu.

Niestety wydaje się, że UM nie wie co się dzieje (prawo nakazuje dwukrotną deratyzację w ciągu roku), a szczurów przybywa. Jeden z właścicieli sklepów mówił, że już 4 szczury zabił w tym roku, a inny wspomina o 3 martwych, które znalazł w piwnicy. Inny mieszkaniec wspominał, że przyszedł jakiś urzędnik, rozrzucił trutkę i tyle.

Walka z plaga szczurów niestety nigdy nie będzie wygrana tylko za pomocą trucizny. Skoro są już widziane one w dzień, oznacza, że populacja może sięgać już setek osobników. Potrzeba będzie wiele pracy aby się ich pozbyć. Potrzeba przede wszystkim posprzątać miasto, aby nie miały one gdzie się żywić. 

W raporcie o stanie Gminy ów problem nie został opisany.

 

Aktualizacja 5 maja 2019 r. godz. 14:10

Otrzymaliśmy informację z Urzędu Miasta Kalwaria Zebrzydowska, że deratyzacja odbędzie się w sobotę i była ona na ten termin wcześniej planowana.

Reklama