/Kanarek czy pomiar gminny?

Kanarek czy pomiar gminny?

Po przeczytaniu newsa na stronie Urzędu Miasta w Kalwarii Zebrzydowskiej o przedłużeniu współpracy Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w sprawie pomiaru powietrza, pomyślałem, że wreszcie odetchnę pełną piersią i być może czystym powietrzem. Pragnienia jednak minęły się z rzeczywistością.

Badania w kolejnym sezonie grzewczym będą kontynuowane, uruchomione zostaną nowe punkty pomiaru. Zostanie też opracowany i opublikowany raport który obejmie miniony sezon grzewczy. Urządzenia pomiarowe umieszczone są  na budynkach gminnych szkół. Wyniki pomiarów na bieżąco można śledzić na stronie internetowej – możemy przeczytać na stronie Urzędu. Niestety w informacji linku do pomiarów nie zamieszczono. Trudno, poszukajmy. Tylko jak szukać czegoś na stronie Urzędu, która nie posiada własnej wyszukiwarki? Ba, strona jest tak skonstruowana, że nawet niewiadome jest, kiedy wpis na niej został opublikowany. Informację, której szukałem znalazłem na szczęście w dwojaki sposób – dzięki wyszukiwarce google i zakładce „zadbajmy o czyste powietrze” – taki banerek po prawej strony, który widoczny jest po kilku przewinięciach strony. Przy okazji znalazłem link do wyników badań powietrza w roku 2016 – tylko, że tych wyników już tam nie ma. Gmina nie zadbała o własną publikację, a pod linkiem są aktualne badania prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie. Jakby ktoś posiadał te wyniki, to prosimy o podesłanie linku, lub dokumentów do redakcji na adres: info@kalwaria24.pl.

Na szczęście w jednym z historycznych wpisów z niewiadomokiedy, znalazłem link do obecnych pomiarów: tymoddycham.uj.edu.pl/storm. Na stronie wybieram zakładkę stację i mogę sprawdzić wyniki pomiarów dla Zarzyc Wiekich, Barwałdu Średniego i Górnego, Brodów, Leńcz, Przytkowic, Zebrzydowic i nawet dwa dla Stanisławia Dolnego. Niestety samej Kalwarii nie ma.

Wybieram więc z ciekawości Brody i z dostępnych czujników klikam wykres obok zapylenia (można sprawdzić jeszcze temperaturę, ciśnienie i wilgotność). Wyników brak, więc sprawdzam Przytkowice. Mamy tu możliwość sprawdzenia wykresów dnia bieżącego lub do 7 dni wstecz.

Na chwilę obecną to tyle. Brakuje mi bieżących wyników podawanych na stronie gminy (na co nie liczę za obecnej władzy, która na początku obecnej kadencji musiała mieć twarde naukowe dowody, że powietrze jest złe w Kalwarii, bo jakoś zapach i smak powietrza nic jej nie mówił), wykresów miesięcznych oraz punktów na terenie samego miasta.

Sam do sprawdzenia czy będę dziś w Kalwarii „zagryzał” zanieczyszczonym powietrzem używam Kanarka, który jest dostępny na telefony z systemami android: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.tajchert.canary&hl=pl . Na chwilę obecną dostępne w Kanarku są stacje GIOŚ, LookO2, Syngeos oraz perfect-Air. Na portalu Kalwaria24 także mamy podpiętą aplikację korzystającą ze stacji LookO2 umieszczonej przy ul Mickiewicza.

W aplikacji można ustawić próg ostrzeżenia, częstotliwość sprawdzania (od 2 do 8 godzin) oraz wybrać jedną z czterech stacji jakie znajdują się w Kalwarii Zebrzydowskiej. W samej aplikacji możemy także zobaczyć dobowy lub tygodniowy wykres zanieczyszczenia dla pyłów PM 2,5 i PM 10.

Możemy także bezpośrednio korzystać z mapy czujników LookO2 pod adresem: http://looko2.com/heatmap.php i tam wybrać interesujący nas czujnik, aby zobaczyć wyniki.

Na chwilę obecną najlepszym wyjściem wydaje się Kanarek, ze względu na łatwość obsługi i możliwość ustawienia powiadomień. Nie obejmuje on całej gminy i tu z pomocą przychodzą nam pomiary wykonywane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie. Brakuje mi możliwości dostępu do pomiarów archiwalnych (LookO2 daje taką możliwość, ale potrzeba pewnych umiejętności aby odczytać pomiary dzienne z plików csv i połączyć je w jeden wykres). Porównując chwilę obecną do roku 2015 jest lepiej, ale wyniki pomiarów nadal nie są jednolite dla gminy, a urząd nie monitoruje zanieczyszczenia powietrza w całej gminie, nie podaje alertów o przekroczeniu zapylenia i nie udostępnia wyników mieszkańcom na bieżąco w sposób przejrzysty i klarowny.

Niektóre środowiska zarzucają czujnikom LookO2, że potrafią pokazywać zawyżone wyniki, ale wyniki porównawcze z innymi czujnikami wskazują, że niewiele odbiegają one od pomiarów konkurencji. Czekam nadal, na konkretne zmiany, które pomogą oddychać pełną piersią. Na poprawę humoru polecam audycję satyryczną, która powstała w marcu 2015 r.

Andrzej Famielec

Reklama