/Zdrada w Kalwariance – czyli płeć piękna na boisku

Zdrada w Kalwariance – czyli płeć piękna na boisku

Piłka nożna w Kalwarii zawsze darzona było wielkim zainteresowaniem, a kibice z oddaniem asystowali swojemu ukochanemu zespołowi. Niedawno powołano do życia żeńską sekcję „WOMEN Kalwaria”, która odniosła już pierwsze sukcesy. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu z Natalią Zdradą – kapitanem żeńskiej drużyny Kalwarianki.

Natalio, jak doszło do zainteresowania się kobiecą piłką nożną?

Do większego zainteresowania graniem doszło na zawodach szkolnych 5 lat temu, to one zapoczątkowały też stworzeniem pierwszej drużyny, w której gram, ale myślę że piłka nożna zawsze ze mną była, choćby na podwórku.

Czy nie boisz się etykietki chłopczycy?

Etykietka chłopczycy to moim zdaniem bardzo stereotypowe myślenie. Jest wiele pięknych zawodniczek, które założyły już rodziny i nie różnią się od innych kobiet . Uważam, że myślenie o piłkarce jako chłopczycy jest opinią krzywdzącą. W końcu wygląd i hobby nie świadczą o tym jakim się jest

Jakie są Twoje marzenia jako zawodniczki?

Tak jak chyba u każdego – dojść na wyżyny. Nabrać nowych umiejętności by być coraz lepszym . I przekazać ta pasje dalej.

Jak do Twoich startów podchodzi rodzina?

Na początku nie byli bardzo zachwyceni tym pomysłem, ale wspierają mnie cały czas i pomagają w spełnianiu marzeń . Piłka nożna stała się nieodłącznym elementem naszego życia i to łączy rodzinę jeszcze bardziej.

Czego Wam jako drużynie brakuje obecnie najbardziej?

Kibiców… Gra sprawia nam niesamowitą przyjemność ale niestety przez pandemie nie możemy się nią dzielić.

Jak łączysz obowiązki szkolne czy zawodowe z treningami i meczami?

Czasami jest ciężko wszystko zgrać ale rodzice dużo pomagają. Jak to mówią” dla chcącego nic trudnego ” i chyba właśnie chęci i samozaparcie pozwala to wszystko połączyć.

Serdecznie dziękuję za wywiad, życzę jak najlepszych wyników na boisku.

fot. facebook MKS Kalwarianka

 

0 0 vote
Article Rating
Reklama