/Przed nami premiera ostatniej części tryptyku „Zebrzydowski” – Etiuda Zebrzydowska

Przed nami premiera ostatniej części tryptyku „Zebrzydowski” – Etiuda Zebrzydowska

Przed nami premiera ostatniej części tryptyku „Zebrzydowski”. Przypominam, że pierwsza i druga część dotyczyły przeszłości i dotyczyły spraw ludzi związanych z naszymi terenami. Najnowsza część dotyczy czasów współczesnych. Z enigmatycznych napisów widocznych w zapowiedzi, zaznaczono, że będzie w niej mowa o różnych światach. Nie wiadomo czy są to światy łączące przeszłość z obecnymi dziejami, światy różnych osobowości czy światy osób w pewien sposób wykluczonych ze społeczeństwa. O tym na pewno napiszemy po premierze.

Dwa wcześniejsze filmy, mocno wypromowały w sposób pozytywny Kalwarie i samego Mikołaja Zebrzydowskiego. Już teraz widzimy wzmożone zainteresowanie Zebrzydowicami, Kalwarią i Mikołajem Zebrzydowskim. TVP przygotowuje w chwili obecnej dwa filmy. Jeden dotyczący historii s.Izabeli, oraz kolejny o którym poinformujemy w osobny artykule. I na tym sprawa się nie kończy, można powiedzieć, że to dopiero początek filmowo – medialnej historii.

Na facebookowej stronie Zebrzydowski tak możemy przeczytać o filmie: 

Etiuda Zebrzydowska to opowieść o spotkaniu dwóch całkiem różnych światów. Monika studiuje reżyserię w szkole filmowej, jednak tak naprawdę nie mając nic do powiedzenia od siebie, wolałaby dostać wszystko podane na tacy albo wykorzystać cudzą twórczość… Jak to zwykle bywa, odkłada w nieskończoność trudny dla siebie wysiłek tworzenia. Tymczasem ma już niewiele czasu. Oto w sobotę mija ostateczny termin egzaminu, na którym powinna przedstawić pendrive z gotową etiudę, a w poniedziałek jeszcze nie wie, co kręcić… Z pomocą jej przychodzi przyjaciółka Zuza, która przed wielu laty uczęszczała na kółko teatralne prowadzone przez „Pana Artystę”. Znając jego fascynację postacią Mikołaja Zebrzydowskiego, kieruje ją do Domu Pomocy Społecznej w Zebrzydowicach, gdzie obecnie on zamieszkał. Ostatnią deską ratunku dla przyszłej reżyser ma się stać drobny wybieg: „mów tylko, że chcesz kręcić film o Zebrzydowskim”.

Czy rzeczywiście spotkanie z Artystą ocali marzenia o karierze Moniki? 
Czy pomoże chorującemu na depresję Artyście?
Czy przypomni nieco zapomnianą postać Mikołaja Zebrzydowskiego?

W najbliższą sobotę i niedzielę będziemy mieli wyjątkową okazję, by obejrzeć Etiudę. 
Podczas „Majówki u Bonifratrów” 25 i 26 V po każdej Eucharystii (porządek Mszy św. w Konwencie: sobota – 18.00, niedziela – 6.30, 9.30 i 18.00,) zostanie urządzona jego projekcja w refektarzu.

W „Etiudzie Zebrzydowskiej” – trzeciej części nagrywanego w Konwencie „Tryptyku Zebrzydowskiego” – wzięli udział mieszkańcy DPS, uczestnicy WTZ, bracia, pracownicy i wolontariusze wraz z wybitnymi aktorami Piotrem Piechą, Rafałem Gralewskim, doskonale zapowiadającą się Weroniką Wyką i gościem specjalnym na planie Jerzym Trelą.

Film powstał z okazji zbliżającego się 400-lecia śmierci M. Zebrzydowskiego, który w 1599 r. ufundował w swoich dobrach rodowych w Zebrzydowicach szpital dla rannych żołnierzy.

Producentem filmu i organizatorem majówki jest Stowarzyszenie dobroczynne im. Mikołaja Zebrzydowskiego, a patronat honorowy objął prowincjał Bonifratrów Brat Łukasz Dmowski.

 

Szkoda tylko, że gmina Kalwaria nie wspomaga i nie promuje rodzimych twórców.

Reklama