/Maximum władzy – zero odpowiedzialności

Maximum władzy – zero odpowiedzialności

Pytanie : czy rada miejska w Kalwarii Zeb. dobrze wykonuje nałożone na nią ustawą o samorządzie gminnym obowiązki ?

Po ostatniej sesji, gdzie jak słusznie zauważył jeden z komentatorów wszyscy się kochali, można by sądzić, że tak. Ale pseudo – elokwencja, znajomość każdego zagadnienia – od świętości Mikołaja Zebrzydowskiego, po przepusty pod drogą – o niczym jeszcze nie świadczą. Są to tylko pozory.

Jaka jest prawda o naszej radzie miejskiej ?

Ta jest ukryta w dokumentach skrzętnie skrywanych, o których na komisjach i sesjach jakoś, Państwo radni nie dyskutują, bo udają, że te sprawy ich nie dotyczą. Ktoś zapyta : dowody ? Proszę bardzo.

  1. od 3 lat rada miejska nie wykonała w pełni wyroku WSA w Krakowie – o samym wyroku cisza.
  2. od ponad roku rada miejska w pełni nie wykonała następnego wyroku WSA w Krakowie – o samym wyroku cisza, chociaż wydaje się być bardzo ważny.
  3. od dawna rada miejska nie rozpatrzyła odwołania w sprawie nieprawidłowości przy przeprowadzaniu ostatnich wyborów do organów jednostek organizacyjnych – sołectw i osiedli. Może się okazać, że wybory są nie ważne.
  4. od dwóch kadencji rady działają doraźna komisje ds. statutów sołectw i osiedli, rezultatów do dzisiaj brak. W/w statuty zawierają tyle błędów, że ręce opadają. Zasiadali w nich i dalej zasiadają najmądrzejsi z rady – kto proszę sprawdzić na Bip-ie lub w sekretariacie rady.
  5. od dwóch kadencji rady działają doraźne komisje ds. statutu gminy, rezultatów brak, kto w nich pracował i pracuje, do sprawdzenia w Bip-ie – zakładka uchwały rady miejskiej, lub w sekretariacie rady. Poprzedni przewodniczący rady jak również obecny wręcz przysięgali Wojewodzie [ oczywiście w przenośni ], że rada dokona zmian w statucie. I Co – NIC ! Chyba 6 lat trwa poprawianie przez radę jednego wyrazu w statucie – MOŻE ! Panowie radni – ile lat na to potrzebujecie ? Jeden wyraz 6 lat, to ile zajmie wam napisanie całego nowego statutu – 20 ?
  6. ostatnie pytanie jest jak najbardziej zasadne, bo statut zawiera tyle błędów, że powinien być napisany od nowa [ całe jego fragmenty są przepisane na żywca z ustawy o samorządzie gminnym. Czego robić nie wolno. ]
    [ Jeżeli chodzi o 3 ostatnie punkty, wydaje się rada nigdy nic nie zrobi, bo czuje się bezkarna. Parasol ochronny w tych sprawach roztoczył nad nią, niczym sycylijski padrone – Wydział Prawny i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. ]
  7. do dnia dzisiejszego brak tekstów jednolitych, niektórych uchwał rady [w przypadku ich modyfikacji istnieje obowiązek ogłoszenia tekstu jednolitego do roku, ochrona jak wyżej. ]
  8. komisje rady nie przedstawiają od dziesięcioleci sprawozdań i planów pracy radzie [chociaż tu są wyjątki ]. Na dzisiaj – 6 stycznia – żadna komisja nie przedstawiła planu pracy na 2021 r., kiedy to zrobią? w czerwcu ? Plan pracy powinien być zrobiony przed okresem, którego dotyczy – bo inaczej nie ma sensu go robić. O sprawozdaniach mieszkańcy mogą zapomnieć.[ ochrona jak powyżej ]
  9. przewodniczący rady zawiesił swoje dyżury, do których zobowiązuje go kodeks kpa, tylko że w innych gminach takie dyżury pomimo pandemii mają miejsce. Ustawy około covidowskie nie zniosły takie obowiązku.
  10. w radzie okropnie szarogęsią się wiceprzewodniczący, ustawa o samorządzie gminnym nie daje im nigdzie takich uprawnień, jak słusznie ktoś zauważył ustawo nie ma takiego czegoś jak Wysokie Prezydium rady miejskiej, to totalna bzdura. Nie ma też Wysokiej Rady, są to tylko puste nazwy, którymi ktoś chce dodać sobie splendoru. Dla mnie to jest przejaw głupoty i pychy.
  11. czy prawidłowo przeprowadzono ostatnie wybory do rady miejskiej – są poważne wątpliwości.
  12. być może ktoś uzna te sprawy za mało ważne, jako dotyczące prawa miejscowego. Ale są też sprawy gospodarcze, dlaczego gmina nie jest skanalizowana ? a zamiast wybudowania kanalizacji pomniejszono uchwałą rady miejskiej aglomerację ? Czy UE da się tak oszukać?
  13. itd., Itd., itd.

Można by długo wymieniać, tylko po co ? Po naszej radzie tak spłynie to jak woda po przysłowiowej kaczce, otrzepią się, dalej będą brnąć w tych absurdach.

Kto ponosi za to odpowiedzialność ?

Na pewno Małopolski Urząd Wojewódzki, Wydział Prawny i Nadzoru – za brak tego nadzoru.

Na poziomie gminy :

  • przewodniczący rady miejskiej w poprzedniej i tej kadencji, bo organizują według w/w ustawy pracę rady,
  • radni, którzy powinni znać swoje nie tylko prawa ale i obowiązki – szczególnie ci z długoletnim stażem, [ tu rozgrzeszył bym jednego radnego M. Zadorę, który skupił się na działaniach dla gminy na forum województwa i osiąga bardzo dobre rezultaty ]
  • mieszkańcy gminy , którzy prawie w ogóle nie interesują się poczynaniami swoich wybrańców.

Do następnych wyborów tylko 3 lata, mieszkańcy gminy powinni zacząć przyglądać się działaniom radnych i szukać nowych kandydatów

Zatroskany mieszkaniec.

 

artykuł sponsorowany otrzymaliśmy 6 stycznia 2020 r.
redakcja nie dokonała skrótów i nie ingerowała w treść artykułu

Reklama