Dym i smród z kominów nawet w lecie. O sąsiadach kopcących śmieciami

Nieustannie rośnie liczba ekointerwencji związanych z paleniem śmieci w małopolskich domach. W ciągu kilkunastu tygodni od uruchomienia systemu mieszkańcy regionu przekazali łącznie 196 zgłoszeń dotyczących przypadków łamania przepisów środowiskowych.

Nieustannie rośnie liczba ekointerwencji związanych z paleniem śmieci w małopolskich domach. W ciągu kilkunastu tygodni od uruchomienia systemu mieszkańcy regionu przekazali łącznie 196 zgłoszeń dotyczących przypadków łamania przepisów środowiskowych.

196 zgłoszeń z 48 gmin i 101 kontroli – tak można podsumować dotychczasowe efekty funkcjonowania formularza ekointerwencji. Przekazywane przez mieszkańców Małopolski informacje dotyczyły: spalania odpadów (140), eksploatacji instalacji niezgodnie z uchwałą antysmogową (52) oraz sprzedaży węgla złej jakości (4).

Ze zgłoszeń nadesłanych przez Małopolan w pierwszych tygodniach lipca wynika, że w niektórych małopolskich domach w roli opału wciąż wykorzystywane są różnego rodzaju odpady – stare opony, środki chemiczne, czy fragmenty mebli.

Palenie śmieci to trucie otoczenia. Jeśli jesteśmy świadkami tego typu postępowania, nie bądźmy bezczynni – rozmawiajmy z sąsiadami i uświadamiajmy ich o tym, do czego prowadzi takie działanie. Każdego roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umierają tysiące Polaków. Mówimy, że to smog zabija, ale to hasło nie oddaje całej prawdy, bo rękę do tego przykładają ludzie

– mówi wicemarszałek województwa Tomasz Urynowicz.

Do tej pory zweryfikowano łącznie 101 zgłoszeń. W większości przypadków kontrola nie wykazała naruszeń przepisów środowiskowych (55), szesnaście razy udzielono pouczenia, nałożono jeden mandat karny, a jedna sprawa została skierowana do sądu. Sześć zgłoszeń zostanie uwzględnionych w planie kontroli, osiem zgłoszeń dotyczących przedsiębiorców przekazano do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a kolejne cztery trafiły do odpowiednich gmin. W pięciu gminach przeprowadzono kontrole, ale informacje o ich wynikach nie zostały jeszcze przekazane. W trzech przypadkach urzędnicy nie skontrolowali paleniska, ponieważ nie mieli możliwości wejścia na posesję. Dwukrotnie nie podjęto interwencji w związku z błędnym adresem podanym w zgłoszeniu.

Przypomnijmy, że formularz Ekointerwencji (https://powietrze.malopolska.pl/ekointerwencja/) został uruchomiony 26 marca. Za jego pośrednictwem mieszkańcy Małopolski mogą zgłaszać – również anonimowo – wszelkie przypadki łamania przepisów środowiskowych. Każde zgłoszenie zostaje przekierowane do właściwego organu kontroli. Jednocześnie Urząd Marszałkowski prosi o informację zwrotną na temat wyników przeprowadzonych działań kontrolnych.

tekst: www.malopolska.pl

Reklama

1 pomyślał o „Dym i smród z kominów nawet w lecie. O sąsiadach kopcących śmieciami

  1. W najnowszej książce ,,Zamek Barwałd…..” autor przypomina opracowanie prof.Sokołowskiego dotyczące zasobów wód geotermalnych na terenie byłego wojewodztwa bielskiego.Profesor Julian Sokołowski, nestor badań wód geotermalnych, światowy autorytet w tym temacie wymienia Kalwarię Zebrzydowską i Lanckoronę jako miejscowości gdzie można czerpać wody geotermalne o temperaturze 50-70 stopni Celcjusza!
    Dokąd nasze władze będą czekać z podjęciem stosownych działań mających na celu zlokalizowanie tych zasobów i ocenienie opłacalności ich pozyskania?????????????I ich pozyskanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Co nale należy zatem zrobić?
    Należy zlecić sprawdzonej firmie opracowanie stosownego projektu mającego na celu pozyskanie środków zewnętrznych przeznaczonych na ten cel.Wypłatę za to opracowanie bezwzględnie uzależnić od pozyskania środków-jeśli środki zostaną pozyskane to firma dostanie kasę, jeśli nie to nie. Taki sposób rozliczenia jest powszechnie stosowany.
    O jaką kwotę chodzi należy wcześniej zapytać krakowskie AGH .
    AGH może wykonąć stosowne badania w przeciągu max. 2 lat.
    Następny etap to wykonanie odwiertów i analiza opłacalności.
    A jeśli okaże się opłacalne, to należy zrobić wszystko aby Kalwaria miała czyste powietrze a mieszkańcy ekologicne ogrzewanie niezależne od dostaw gazu! I tak jak pisze autor należy podoić nie tylko UE ale również UNESCO (sic!), wszak przed kwaśnymi opadami należy chronić i kaplice i drzewostan ,,Parku Krajobrazowego”!!!!!!!!!!!!!!
    Należy również pamiętać, że zakopiańskie kąpieliska geotermalne są oddalone od Krakowa o 100 kilometrów, potencjalne kalwaryjskie o..40 kilometrów.
    Sądzę, że znalazłoby się wielu miejscowych inwestorów aby takie ośrodki wybudować tutaj, w okolicach Kalwari czy Lanckorony.Toż to czysty zysk.A ile nowych miejsc pracy.Nie należy zapominać również o dochodach Gmin!!!!!

    Biorąc pod uwagę Sanktuarium można by powiedzieć:
    ,,Na górze w Klasztorze oczyszczą duszę,
    Na dole,w kąpielisku obmyją ciało..
    I wszystko będzie grało!!!!!!!!
    Szczególnie i tu i tam KASA!!!!!!!!!!
    To by były lecznicze pielgrzymki o ,,podwójnym działaniu”.

    I nie trzeba tu Ojca Rydzyka.Wystarczy zdrowy rozsądek i konsekwentne działanie!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.